fbpx
Menu
Rodzic / Trener / Zawodnik

Motywacja w sporcie – co warto o niej wiedzieć

Motywacja to temat, od którego zwykle zaczyna się jakiekolwiek rozważania w psychologii sportu czy w podjęciu treningów. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam trochę przybliżyć ten temat. A mianowicie znajdziecie odpowiedzi na pytania: skąd się bierze motywacja? Jakie są jej typy? Czy bardziej chcemy wygrywać, czy jednak bardziej boimy się przegrać? Nie zabraknie także rozwinięcia tłumaczenia własnych porażek, czyli coś, z czym mogą się spotkać trenerzy — „Przegrałam, bo sędzia zabrał mi najważniejsze punkty”, ale też odniesienia się do potrzeb — czyli dlaczego zaspokojenie głównych potrzeb ma taki duży związek z motywacją i optymalnym działaniem. Zapraszam! 

Czym właściwie jest motywacja?

Pewnie większość z Was słyszała cytat:

„Jeśli nie możesz latać, biegnij.

Jeśli nie możesz biec, idź.

Jeśli nie możesz iść, czołgaj się.

Ale bez względu na wszystko – posuwaj się naprzód.”

Martin Luther King

Dla mnie ten cytat najbardziej oddaje to, jak to jest z motywacją — to nasza wewnętrzna siła napędowa, która popycha nas do działania. Bez niej, ciężko byłoby osiągnąć jakiekolwiek wyniki sportowe, a także w ogóle przystąpić do treningów i rywalizacji. 

Oczywiście motywacja może zmieniać się w czasie i w obszarach, w których podejmujemy się różnych zadań. Weźmy na przykład młodego koszykarza — na trening może chodzić z wielką przyjemnością, ale już do nauki tak chętnie nie siada 😉. Dlatego warto pamiętać, że motywacja może być różna w różnych aspektach życia (np. sportowego, towarzyskiego, rodzinnego, czy szkolnego).

Jak działa motywacja?

Żeby dowiedzieć się, jak ta motywacja działa, warto poznać jej różne komponenty. Żeby lepiej to zobrazować, wyobraźmy sobie osobę, która bardzo chętnie podejmuje się różnych zadań, ma milion pomysłów, które zaczyna i … ich nie kończy — mówimy wtedy o „słomianym zapale”. Inny przykład to osoba, która gdy zaczyna coś robić, robi to na 110%, daje z siebie wszystko, podczas gdy inna osoba, będzie to robić małym nakładem sił. Dzieje się tak, bo motywacja składa się z 3 komponentów:

  • Kierunku — czyli to, gdzie ukierunkowujemy nasze wysiłki
  • Wytrwałości — chęci kontynuowania rozpoczętej czynności aż do osiągnięcia celu
  • Intensywności — czyli ilości energii poświęconej w wykonanie danej czynności 

Na podstawie tych komponentów możemy obserwować różne zachowania osób.  Jedne mogą działać na pół gwizdka i odpuszczać, gdy pojawiają się trudności, podczas gdy inni wytrwale i na 100% będą pozostawać w swoim działaniu.

Motywacja wewnętrzna i zewnętrzna 

Pewnie nie raz mogliście spotkać się z pojęciami motywacji wewnętrznej, zewnętrznej, a także amotywacji.

O zjawisku amotywacji mówimy wtedy, gdy po prostu tej motywacji brakuje, lub człowiek robi coś, ale właściwie nie wie po co, przyzwyczaja się do robienia czegoś, zamyka się w działaniu. Jest to także połączone z poczuciem braku kompetencji i brakiem kontroli nad sytuacją.

A o tym, czym różni się motywacja wewnętrzna od zewnętrznej — pisałam w poście — graficzne podsumowanie lepiej zapadnie Ci w pamięci.

Warto dodać, że motywacja wewnętrzna sprzyja odczuwaniu radości z wykonywanych działań i większym zainteresowaniem!

https://www.facebook.com/mentaltrack/photos/225598852884973

Jak motywacja ma się do naszych potrzeb?

Motywację można także rozpatrywać odnosząc się do teorii autodeterminacji (Deci, Ryan, 1985) — chyba jednej z moich ulubionych, gdy mowa o motywacji, ale nie tylko! Jako zawodniczka, bardzo często dostrzegam ją w takim praktycznym sportowym życiu. O czym ona mówi? To teoria motywacji, według której ludzie mają wewnętrzną potrzebę osiągnięć. Aby jednak otoczenie wspierało naszą motywację, muszą zostać zaspokojone pewne potrzeby. Zaspokojenie tych potrzeb pozwala przede wszystkim na właściwe funkcjonowanie człowieka i jego rozwój.

potrzeby motywacja

Są to 3 potrzeby:

  • Autonomii
  • Kompetencji
  • Relacji z innymi 

Potrzeba autonomii odnosi się do poczucia niezależności, kontroli nad swoim życiem. Potrzebujemy czuć, że jesteśmy kreatorami swojego życia, uwzględniając przy tym nasze osobiste wartości. To, że potrzebujemy autonomii, nie wyklucza tego, że jesteśmy zależni od innych. Chodzi bardziej o możliwość wyboru — tego co dla nas najlepsze, tego, z czym czujemy się najlepiej i co pozostaje w zgodzie z samym sobą. 

Potrzeba kompetencji, to potrzeba, która mówi nam o tym, że potrzebujemy czuć, że to, co robimy, ma sens i jest skuteczne. Dzięki temu jesteśmy aktywni, otwarci na działanie i chcemy się uczyć i rozwijać.

Potrzeba relacji z innymi odnosi się ona do więzi z innymi, poczucia przynależności do grupy, doświadczania troski i zainteresowania ze strony innych osób. Człowiek dzięki wsparciu społecznemu i akceptacji czuje się lepiej i się rozwija. Dzięki tej potrzebie pomagamy innym, a także podtrzymujemy relacje.

Motywacja wynika z potrzeb

Oczywiste jest, że chcemy robić wszystko by zaspokajać nasze potrzeby i unikać tego, co przeszkadza w ich spełnieniu. Zaspokajanie, a także rozwijanie tych potrzeb przekłada się na inne aspekty. W życiu nie zawsze zastanawiamy się, czego potrzebujemy, by było nam dobrze. Czujemy się z czymś źle, ale właściwie nie widzimy, gdzie leży tego przyczyna. A przyczyna może okazać się czasami w niespełnianiu własnych potrzeb. Jeśli sportowiec wciąż dostaje informacje od trenera, czego mu wolno, a czego mu nie wolno. Nie wie, jak planować swoje życie osobiste, bo plan dostaje na najbliższe 2 tygodnie, a w ciągu dnia dowiaduje się o nowo zaplanowanych zadaniach, przez co nie wie nawet kiedy będzie mógł spotkać się z bliskimi czy iść na kawę, to może zdarzyć się tak, że jego motywacja będzie spadać, na skutek braku autonomii — czyli potrzeby decydowania o swoim życiu, poczucia, że ma się na nie realny wpływ. 

Tak samo może być, gdy zawodnik nie ma kompletnie czasu na spotkania z innymi osobami, bliskimi czy znajomymi — wskutek niewystarczającej ilości kontaktów z innymi ludźmi (potrzeba relacji), będzie czuł się źle i nie miał ochoty do działania, bo myśli tylko o tym, jak bardzo brakuje mu kontaktu z innymi. 

Dlatego właśnie to zaspakajanie potrzeb jest takie ważne — wtedy możemy czuć się dobrze, bo działamy według swoich wartości i tego, co nam służy. Oczywiście jak to zawsze bywa, te potrzeby będą występować u każdego w innym natężeniu i proporcjach. 

Co daje spełnienie tych potrzeb?
  • Lepszy dobrostan i doświadczanie pozytywnych emocji
  • Lepsza adaptacja i skuteczniejsze działanie
  • Zapewnianie autonomii pozwala na wyższe wartościowanie celów wewnętrznych w dorosłym życiu
  • Nadmierna kontrola i brak wsparcia autonomii, kształtuje postawy materialistyczne i ogranicza potrzeby odkrywania świata i wytrwałości w działaniach, (Wojtowicz, 2014)

Ważna informacja dla trenerów i rodziców — krytyka czy kontrolujące zachowania obniżają motywację wewnętrzną, przy czym przekazywanie wskazówek w bardziej informującym stylu wzmacniają motywację. Warto więc przemyśleć, czy polecenia, które wydajemy do podopiecznych, są bardziej kontrolujące i autorytarne, czy może informacyjne i neutralne. 

Zaspokojenie tych potrzeb pozwala na lepszą adaptację do różnych sytuacji i skuteczniejsze działanie co przekłada się na rozwój sportowy i osobisty. A więc wewnętrzne motywowanie (za pomocą spełniania potrzeb autonomii czy kompetencji) sprawia, że podejmujemy działania spontanicznie i z własnej woli, chętniej podejmujemy się wyzwań i tego, co nas interesuje. A im więcej tej motywacji wewnętrznej, tym też większa satysfakcja z wykonania zadań. 

Chcieć wygrać czy nie chcieć przegrać? 

Mówiąc o motywacji, warto też poruszyć taką kwestię czy bardziej chcemy osiągnąć sukces, czy bardziej chcemy uniknąć porażki? A o tym mówi teoria motywacji osiągnięć (Atkinson, 1960).

Zawodnik, u którego przeważa motyw unikania porażki, będzie często miał takie myśli w głowie jak „Co jeśli przegram?” „Jak zareaguje trener, gdy mi się nie uda?”. Zwykle takie myśli mogą być niekorzystne dla zawodnika, obniżać jego poziom sportowy i wywoływać trudne emocje, które tylko będą przeszkadzać mu w grze. 

Jednak gdy sportowiec mówi sobie, że chce wygrać, bo to dla niego szansa na awans w rankingu lub chce doświadczyć tych emocji, które towarzyszą wygranej, to będzie to zawodnik, u którego przeważa motyw osiągnięcia sukcesu.

To wszystko ma także odniesienie do tego, jakich zadań zawodnicy się podejmują. Druga grupa zawodników będzie preferowała zadania o dużym stopniu trudności, jednak pozostające w ich zasięgu. Z kolei zawodnicy z motywem unikania porażki najbardziej będą unikać zadań średnich, a preferować zadania łatwe i trudne. Czemu tak się dzieje? Bo zakładają, że ze słabym przeciwnikiem wygrają (są pewni zwycięstwa), a z trudnym i tak przegrają. Przegrana z trudnym przeciwnikiem nie będzie dla nich żadną ujmą, bo jakby nie było — przegrali z kimś dobrym. 

Obydwa typy zawodników i ich motywacji mogą być skuteczne, jeśli jednak ranga zawodów zaczyna wzrastać, skuteczniejszy okaże się ten z motywem osiągnięcia sukcesu

Przegrałem bo, pogoda była nie taka…

Skoro już wiemy, czy bardziej chcemy wygrać, czy bardziej nie chcemy przegrać, to w tym miejscu warto rozwinąć wątek, w jaki sposób tłumaczymy swoje sukcesy, jak i porażki (Weiner, 1985). Pewnie mogliście zauważyć zawodników, którzy po wygranej mówią, że zagrali świetny mecz, że podczas biegu dobrze rozplanowali dystans. Są też tacy, którzy w przypadku przegranej będą mówić „no niby wygrałem, ale przecież oni (przeciwnicy) nic nie zagrali”. W przypadku przegranej też można się spotkać z tłumaczeniem „Przegrałam, bo nie mogłam się skoncentrować w ważnych momentach” vs. „Przegrałam, bo sędzia zabrał mi punkty w najważniejszym momencie”.

Oczywiście wszystkie te wytłumaczenia mogą się różnić w zależności od dnia, dyspozycji i odczuć zawodnika. Bardziej chodzi nam tutaj o generalne tendencje, co to interpretacji sukcesów i porażek. Czy bardziej skupiają się one na wewnętrznych, czy zewnętrznych czynnikach? Czy bardziej traktowane są jako zmienne, czy stałe czynniki? Stałe — czyli odnoszące się do pewnych niezmiennych czynników, np. „jestem beznadziejna” (odnosi się do wrodzonych cech osobowości); zmienne — czyli takie, które zmieniają się w czasie „dzisiaj nie czułem się najlepiej, wybiła mnie z rytmu decyzja sędziego”.

Mając na uwadze generalne interpretacje i tłumaczenie swoich porażek i sukcesów, warto pamiętać, żeby raczej wzmacniać u siebie czy swojego zawodnika przekonania, że sukces zależy od tego, co stabilne i wewnętrzne, natomiast przegrana od tego co niestabilne i zewnętrzne/wewnętrzne. Pewnie teraz wydaje Ci się pogmatwane, ale już podam Ci przykład dla lepszego zrozumienia. 

W takim razie w jaki sposób lepiej interpretować wyniki?

Tłumaczenie, że sukces zależy od nas i naszych umiejętności pozwala na zachowanie kontroli nad sytuacją – „Wiem, że odniosłam zwycięstwo, ponieważ zagrałam odważnie i podjęłam dobre decyzje taktyczne” – w ten sposób czujemy, że mamy kontrolę nad wygraną i budujemy pewność siebie. Takie tłumaczenie sukcesów pozwala także na odczuwanie większej satysfakcji i podwyższa samoocenę. Natomiast w sytuacji przegranej tłumaczenie porażki w odniesieniu do czynników zewnętrznych i zmiennych „Warunki pogodowe nie pozwoliły mi na dobry występ”, „Dzisiaj przeciwnik zagrał kapitalne i niemal bezbłędne spotkanie”, pozwalają na ochronę własnego ja po przegranej, zmniejszając poczucie winy.

Oczywiście „chłodne” wyciąganie jak najbardziej obiektywnych wniosków jest niezbędne do poprawy własnych umiejętności. Dlatego nie chodzi tutaj o pewnego rodzaju usprawiedliwianie się — ważne, żeby te wszystkie tłumaczenia nie dotyczyły zawsze tylko jednego aspektu. Dlaczego? Jeśli sportowiec w sytuacji przegranej będzie zawsze szukał „winy” w czynnikach zewnętrznych (sędzia, pogoda, inni zawodnicy), to ciężko będzie mu wyciągnąć wnioski i się poprawić, bo na te czynniki zewnętrzne ma praktycznie zerową kontrolę. Więc warto spróbować kierować swoją analizę na siebie – „co ja mogę poprawić, by następnym razem w podobnej sytuacji wygrać?”.

Jeśli zawodnik cały czas w sytuacji porażki będzie odnosił ją do siebie (nawet gdy przeciwnik naprawdę zagra świetnie), to będzie go to tylko dołowało i podcinało skrzydła i wzmacniało słuszność przekonania „Ja się do tego nie nadaje”. 

Co warte zapamiętania to to, że wiara we własne możliwości, polubienie rywalizacji i przekonania, że osiągnie się swoje cele dzięki świadomemu treningowi i umiejętnościami mentalnymi, to tak naprawdę podstawa, jeśli chcemy jak najdłużej uprawiać sport i odnosić sukcesy

Dlaczego nagrody i kary nie zawsze działają?

Mówiąc o motywacji wewnętrznej i zewnętrznej, nie sposób nie poruszyć tematu nagród i kar. W końcu ciężko sobie wyobrazić sobie sport bez tego… bo nagle okazałoby się, że za wygranie turnieju nie ma pieniędzy czy splendoru, a trener nie używa żadnych pochwał (pochwała to także nagroda! 😉)

Ogólnie rzecz ujmując, powinniśmy dążyć do tego, aby to motywacji wewnętrznej było jak najwięcej (szczególnie jest to ważne w sporcie dzieci i młodzieży). Jednak to wcale nie oznacza, że motywacja zewnętrzna jest zła. 

A więc kiedy nagrody i kary będą działać, a kiedy nie?

Jak mówią różne badania, to nie nagroda, ale interpretacja nagrody może oddziaływać na motywację wewnętrzną. Jeśli zawodnik robi coś tylko dlatego, że widzi, że ma dzięki temu uznanie i pochwały rodzica czy trenera, to wtedy tak naprawdę obniżamy motywację wewnętrzną. Jeśli natomiast te pochwały rodzica będą odbierane jako polepszenie poczucia własnych umiejętności, to wtedy motywacja wewnętrzna wzrasta. W końcu zawodnicy, którzy są chwaleni przez trenera, odczuwają większą radość i zaangażowanie

W temacie pochwał i bycia ostrożnym na pochwały napisałam kiedyś post. Odsyłam, bo myślę, że jest szczególnie wartościowy dla rodziców i trenerów.

Doprecyzowując temat działania nagród i kar, to chciałabym się odnieść jeszcze do jednego z eksperymentów Ryana i Deciego (autorów teorii autodeterminacji), w którym to osobom zapłacono za wykonanie ciekawego zadania (które wiązało się z motywacją wewnętrzną). Okazało się, że spędzały one mniej czasu na jego wykonanie, tzn. szybciej traciły tym zainteresowanie porównaniu do osób, którym za to nie płacono. Co można podsumować, że jeśli płacimy komuś za wykonywanie interesujących zadań, to tak naprawdę obniżamy jego wewnętrzną motywację

I zwykle nagrody się sprawdzają w przypadku zadań rutynowych i automatycznych np. w pracy na akord. Jednak w sporcie większość zadań to zadania kreatywne, a więc trzeba być uważnym przy stosowaniu nagród.

Oczywiście wszystko będzie się rozbijało (jak to zwykle w psychologii) o czynniki osobowościowe. U każdego motywacja będzie inna i od czegoś innego zależała. Jednak to o czym należy pamiętać, to, że prawdziwi mistrzowie wzbudzają motywację wewnętrzną, która prowadzi ich do korzyści zewnętrznych. Nie przestają oni czerpać przyjemności z rozwoju i doskonalenia swoich umiejętności i są cierpliwi w całym procesie rozwoju, bo wiedzą, że to może przynieść im korzyści zewnętrzne.

Podsumowanie

Żeby wspomagać motywację u siebie czy swoich podopiecznych warto znać, choć trochę jej teoretyczne podstawy. To, co warte zapamiętania, to to, że u każdego z nas motywacja będzie inna — zależna od aspektów motywacji i jej komponentów, cech osobowościowych czy sytuacji. Jednak będąc świadomym siebie lub znając swoich zawodników, możemy podejmować odpowiednie działania i wzbudzać motywację. O tym też pisałam tutaj.

Jestem ciekawa, jaką refleksję wyciągasz z tego wpisu 😉

Wkrótce pojawią się nowe wpisy, w których znajdziecie sposoby na wzbudzanie motywacji wewnętrznej u siebie, a także swoich podopiecznych! Jeśli chcesz otrzymywać informację o nowych treściach, zapisz się do newslettera:

Odbierz darmowego e-booka!

Zapisz się do newslettera i odbierz e-booka „Psychologia Sportu w Pigułce”!

Bibliografia:

Atkinson, J. W., Bastian, J. R., Earl, R. W., & Litwin, G. H. (1960). The achievement motive, goal setting, and probability preferences. The Journal of Abnormal and Social Psychology, 60(1), 27–36 

Blecharz., J. (2004). Motywacja jako podstawa sukcesu w sporcie [w:] Krawczyński M., Nowicki D., red., Psychologia sportu w treningu dzieci i młodzieży, COS, Warszawa, s. 59–72.

Deci, E. L., & Ryan, R. M. (1985). Intrinsic Motivation and Self-Determination in Human Behavior. Berlin: Springer Science & Business Media.

Weiner, B. (1985). An attributional theory of achievement motivation and emotion. Psychological Review, 92(4), 548–573. 

Wojtowicz, E. (2014). Motywowanie do szczęścia poprzez wspieranie autonomii dziecka – perspektywa teorii autodeterminacji. Relacje w rodzinie, 3(19), s. 29-37.

Brak komentarzy

    Dodaj odpowiedź